Ostatni dzień lutego pobudka o 4:30 choć zastanawiam się czy w tę noc spałem … czułem dreszcze emocji a nawet i (podniecenie) na myśl o tym dniu. I wydarzeniu które mnie czekało.
Wiedziałem że mam poprowadzić krótką prezentacje z podstaw biznesu, więc już od paru dni myślałem jaką praktyczną wskazówkę dać naszym partnerom biznesowym tak by mogli powrócić do domu i zacząć działać. Wszystko na co wpadłem wydawało mi się albo zbyt banalne, lub zbyt trudne. Kurcze myślałem przecież ludzie na tym szkoleniu są na różnych etapach jeśli chodzi o eMarketing.
Proste rozwiązania są najlepsze.
Nie wiem jak u was ale ja na najlepsze pomysły wpadam przed snem … czasem muszę specjalnie wstać i zapisać swoje pomysły by przez noc gdzieś nie przepadły. I tym razem było podobnie aż sam się dziwiłem że wcześniej na to nie wpadłem. Pytanie które zadałem sobie było proste.
Co jest Moją kulą i nogi … jeśli chodzi o eMarketing.
I tu się muszę przyznać ….Ja potrzebuję Szefa .. Kogoś kto co rano da mi polecenia co konkretnie mam zrobić. Bez tego motam się szperam szukam … i czynności które mogę zrobić w 30 minut rozciągają się w nieskończoność.
Nie wiem jak TY ale moją słabością jest przekładanie zadań w nieskończoność.
Ale ja nie lubię marudzić a wolę szukać rozwiązań, zastanawiałem się jak byś sobie sam szefem i jak sam siebie motywować ( przecież wiem że nikt za mnie rachunków nie zapłaci ) a kuźwa muszę z czegoś żyć … tu przyszła mi na pomoc moja zarazem wada i zaleta AMBICJA.
Muszę mieć Plan.
I tu przyszła pomoc. Po rozmowie z moim partnerem biznesowym jak i przyjacielem Pawłem Grzechem, doszedłem do wniosku że Paweł ma cechy nad którymi ja osobiście muszę bardzo mocno popracować SYSTEMATYCZNOŚĆ i Konsekwencja w Działaniu.
Dziękuję Ci Paweł.
Pomyślałem że nie tylko ja mam taką wadę … ale też przydadzą się naszym partnerom w biznesie konkretne wytyczne (Plan) co mają robić codziennie i systematycznie by skutecznie budować każdy biznes online. By wiedzieli na czym się skoncentrować i skupić każdego dnia. Tak powstał :
40 Dniowy plan działania.
Dla mnie było to rozwiązanie jak sam sobie być szefem plus połączyłem to z deklaracją publiczną (wyzwanie 40 dniowym) i mam rozwiązanie mojego problemu. No i oczywiście miałem temat na szkolenie które miałem przeprowadzić we Wrocławiu.
30 Minut.
To czas jaki został mi przyznany, który nie pozwolił mi się podzielić z wami historią nieprzespanych nocy, dlaczego powstał Plan 40 dniowy itp. Stąd też inspiracja do wpisu bardzo prywatnego.
Na końcu Pytanie.
Co sadzisz o takie formie wpisu, czy wypada robić wpisy z przemyśleniami które są zarazem bardzo prywatne. Jakie jest Twoje zdanie Proszę napisz mi w Komentarzu.


Jak dla mnie wpis idealny – zwięzły a jednocześnie niosący dużo treści. Dziękuję za 40 dniowy Plan Działania. Postaram się wcielić w życie 🙂
Dziękuję … nie ukrywam że w takiej formie najlepiej mi się pisze …
Jak dla mnie – bomba! 🙂
Jak to CZY WYPADA?
W ten sposób pokazujesz PRAWDZIWEGO siebie i choć są pewne granice to jednak przedstawianie siebie przez pryzmat swoich doświadczeń, sukcesów i porażek jest jedną z najlepszych form budowania swojej marki.
Nikt nie jest idealny a Ty miałeś odwagę, żeby pokazać coś, nad czym chcesz pracować.
Mało tego…
Nie tylko o tym napisałeś ale także zrobiłeś coś, co pozwoli Ci rozpocząć pracę nad cechami, nad którymi wiesz, że musisz pracować.
Jeśli mogę mieć swoje zdanie, to uważam, że to świetny wpis 🙂
Michał dziękuję Ci za komentarz … nie umiem pisać typowych porad … wolę oprzeć je na własnych przemyśleniach … a wskazanie swoich wad powoduje to że zaczynam nad nimi pracować .. wiec to trochę forma auto terapii 🙂
No tak, faktycznie tak można też do tego podejść 😉
Świetny wpis Wojtek. Twoja otwartosc w dzieleniu się swoimi wewntrznymi dylematami pomaga poczuć, ze nie tylko ja mam takie problemy 😉 Dzięki!
Dzięki Wojtek, będę próbował pracować wg waszego planu 40-dniowego.
„I tu się muszę przyznać ….Ja potrzebuję Szefa .. Kogoś kto co rano da mi polecenia co konkretnie mam zrobić. Bez tego motam się szperam szukam … i czynności które mogę zrobić w 30 minut rozciągają się w nieskończoność. ” Wojtek mam dokładnie tak samo 🙂 zauwazyłem to już jakiś czas temu 🙂
Łukasz … moja propozycja to publiczne deklaracje .. to one obecnie są moimi Szefami ..
i ja myślę, że to jest super sprawa.. publiczna deklaracja.. wtedy nie ma wycofki 😉 bo Ci przed ktorymi skladalismy deklaracje rozlicza nas z tego.. a raczej nikt nie chce byc rozliczany z czegos czego nie zrobil tylko z czegos co zrobil i to dobrze 🙂 super wpis Wojtek 😉
Wojtek nie tylko Ty masz problem z tym, że potrzebujesz szefa. Szczerze samemu mam podobnie, a jak człowiek żyje na wysokim poziomie to niestety, ale się rozleniwia przynajmniej tak jest w moim przypadku i traci taki zapał do pracy jak kiedyś. Wiem jedno czas to zmienić, a forma wpisów osobistych to bardzo dobry pomysł 😉
Więc postaram się coraz częściej pisać w tej Formie ..
Wojtek, jak to przyznajesz się do błędów i porażek, tak publicznie? Przed nami, którzy uważamy Cię za Guru, a Ty tak po prostu zrównujesz się z nami szaraczkami, amatorami… Nie pojęte! Podoba mi się 🙂
Każdy ma swoje słabości i wady … ja robię swoje i się rozwijam … a słabości są po to by je pokonywać
Jak się okazuje tzw. „potrzeba szefa” to problem większości osób, do których również się zaliczam. 40-dniowy plan działania znakomicie , może zastąpić tą potrzebę. Wojtek, znakomicie napisany artykuł, taki prawdziwy,
bez „owijania w bawełnę”. Moc jest z Tobą !
Dzięki za ten artykuł.
Ja osobiście nie potrzebuję szefa natomiast mocno pracuję nad tym, żeby nie robić „wszystkiego na raz” Jak również nad konsekwencją w działaniu. Dlatego stwierdziłam, że plan działania nawet bardzo szczegółowy jest w moim przypadku po prostu niezbędny.
Bardzo więc bliskie jest mi to o czym piszesz. Spodobał mi się też 40- dniowy plan. Dzisiaj skończyłam dzień 1/40. i jakoś tak więcej czasu mi się nagle zrobiło ;).
Po 40 dniach podsumuję wszystko i nakręcę specjalnie do tego wideo. Pozdrawiam Cię mocno.
Ewelina super że podejmujesz wyzwanie … czekam na podsumowanie ..
Konkretnie napisane 🙂 Tylko takie wpisy mają racje bytu w dzisiejszym internecie. Rewelacja