Będę szczęśliwy, jeśli tym wpisem zainspiruję, choć jedną osobą by na chwilę przystanęła i zastanowiła się nad swoim życiem.
Jest to też wpis z tych bardziej prywatnych, więc mam nadzieję ze mi wybaczysz jego formę oraz nie zawsze piękne słownictwo.
Ale jak wiesz w życiu nie zawsze jest łatwo.
Ja kilkanaście lat temu byłem na takim rozdrożu, był to jeden z najtrudniejszych okresów mojego życia.
Straciłem dosłownie wszystko rodzinę, firmę i chyba nawet chęć do życia. Myślałem wtedy i tu musze cię przeprosić za słowa, że jestem „ w głębokiej dupie” świat się zawalił. Nigdy nie czułem się tak kiepsko i tu już nie chodzi o długi, ale o wewnętrzne poczucie porażki życiowej. Jedyne, co wtedy potrafiłem to płakać po nocach i obarczać wszystkich za moją porażkę. Czułem się dosłownie jak w złym koszmarze, z którego nie mogę się obudzić. Continue reading „Straciłem dosłownie wszystko rodzinę, firmę i chyba nawet chęć do życia. – Wpis prywatny.”
